Obólus rękus znikus

Robiliśmy dziś instrumenty magiczne – tfu! – muzyczne i uczyliśmy się przy wsparciu Gwardia Gryfa jak machać chorągwiami, żeby czary były skuteczne, a Wam, żeby zapierało dech w piersiach. Po takich zajęciach strasznie rozbolały nas dłonie, ale z tym szybko poradziło sobie zaklęcie: obólus rękus znikus!